Romy widzenie świata

W malarstwie Romy problemem najważniejszym jest kolor i ponad wszystko kolor.

Kolor jest budulcem całej idei o tworzeniu integralnych struktur podlegajacych przyjętej estetyzacji, zgodnie z prawem harmonii i równowagi układu.

Jak pominąć temat opisywania świata i samemu kreować własne widzenie otaczającej rzeczywistosci? Oto prawdziwe wyzwania i sens Jej sztuki. Nie ma tu nic, co można przypisać artystom, którzy poszukują prawdy o świecie przez opisywanie lub ilustrowanie tego co się wydarza, przez ujmowanie pewnych faktów oczywistych z fotograficzną obiektywnością.

Geometryczne formy Romy, nawet jeśli prowokują do różnych konotacji i próby dowartościowania przez filozoficzne rozważania o promieniowaniu kształtów mija się z celem. Jest tyle, ile widzimy, choć z wypowiedzi artystki wynika, że prowadzi Ona dysputy ze swoimi kwadratami, lub tłumacząc inaczej, one w pewnych okolicznościach sugerują przestrzenie istniejące w rzeczywistości i tworzą symetryczne podziały sugerujące architektoniczne układy. Celowo unika linii konturu dla uzyskania malarskości i zbliżenia się do świata iluzji. W ten sposób obraz, który wydawałby się tylko grą kwadratów, staje się bardziej wieloznaczny. Każdy może go odczytać na swój sposób , zgodnie z własną wrazliwością.

Przy obrazach Romy można odpoczywać, relaksować się, jak w japońskich ogrodach kontemplacji.